Podjadanie - Czym to może być spowodowane?
Hej Hej 👋
Zapewne każdy kto próbował interweniować w swoje żywienie w jakikolwiek sposób zadał sobie pytanie w stylu "Czym jest spowodowane podjadanie?".
Dzisiaj postaram się lekko przybliżyć te problematykę, bo może się okazać, że to wcale nie jest tak, że "tacy już jesteśmy i trudno".
Na samym początku warto odróżnić podjadanie, ochotę na coś dodatkowego między posiłkami, a problemy, które kwalifikują się już jako zaburzenia odżywiania, takie jak napady objadania, czy głębsze rzeczy jak np bulimia, których nie będę poruszał w tym wpisie.
W przypadku "chęci na słodkie/słone/etc" warto zwrócić uwagę czy jest to po prostu chęć sięgnięcia po taki produkt, czy jest to dyktowane głodem.. a może przyzwyczajeniem?
1. Ochota na przekąskę - Ilość sytuacji, którymi może być to spowodowane jest.. spora, można powiedzieć, że to jest przykład, który trzeba wytłumaczyć bardzo indywidualnie, ale załóżmy, że.....
Konstrukcja posiłków podczas redukcji jest po prostu zła.
Co to znaczy? Może to oznaczać chociażby źle dobraną objętość posiłku co będzie się równać tym, że organizm chce więcej, a w czasie redukcji ciągle jest wystawiony na ograniczoną ilość kcal i ogólnie objętości tego co dostaje, więc w takim przypadku powinno się włączyć do diety większą ilość warzyw, oraz owoców, które mogą posłużyć nawet jako zamiennik "niezdrowej" przekąski.
Np. Do naleśników z serem dodaj jabłko, borówki i małą garść orzechów (jeśli masz na to przestrzeń kaloryczną)
Do jajecznicy dodaj paprykę i pomidora
etc
Albo... jest to po prostu ochota na coś innego w jadłospisie, a wszystko można do niego dodać, więc jeśli nie jest to cykliczne, to.. po prostu zjedz to, na co masz ochotę.
2. Przyzwyczajenie - Czyli nawyki.. tutaj, żeby nie utrudniać warto podejść do tego małymi, zdrowymi krokami - Jeśli sięgasz po czekoladę po obiedzie i zjadasz całą, to następny raz kup mniejszą i sobie ją dawkuj (może być to trudne, wiem, ale da się ;D ), jednak pamiętaj, że "100% albo nic" zawsze równa się "nic", dlatego jeśli sięgasz po taki produkt np 4 razy w tygodniu to wypracowanie nawyku, aby było to np raz w tygodniu będzie super zmianą, oraz pamiętaj także, że nie chodzi, aby "za tydzień od teraz" już być w innym miejscu.. Step by step, ustal REALNY cel do takiej zmiany, np co tydzień jeden krok, przez miesiąc.
Jeśli budowało się jakiś nawyk, przez całe życie to jeden miesiąc do poprawienia go wcale nie brzmi tak źle, prawda?
A jeśli wiesz, że podłoże twojego problemu jest inne, ale chcesz to zmienić, to tak jak wyżej: Ustal REALNY CEL w REALNYM CZASIE i działaj, sprawdzaj co Ci służy, a co nie.
Trust The Process
Komentarze
Prześlij komentarz